Barwy, to szczytny mundur korporanta, którego nie splamić ślubował. Choćby wybujała indywidualność młodzieńcza, krewkość lub tupet nieraz pchały go na manowce, to wychowanie korporacyjne, w krew i kości przelało mu świadomość, że czyn naganny plami nie jego tylko osobiście, lecz poza tym plami barwy korporacji i korporację samą. Fil! Stanisław Kobyliński |
© 2009 Polska Korporacja Akademicka Cresovia Leopoliensis
ul. Jastrzębia 10-12/17, 53-148 Wrocław.
All Rights Reserved.
